Alkohol na diecie

Przyjęcia, na których podawany jest alkohol to dla osób dbających o linię lub odchudzających się spory problem. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że razem z alkoholem dostarczamy organizmowi dodatkowych kalorii. Trudno jednak być jedyną trzeźwą osobą w towarzystwie pochłoniętym dobrą zabawą. Co zrobić w takiej sytuacji? Konsekwentnie odmawiać picia alkoholu, czy może wybrać najmniej kaloryczną opcję?

Walka z kaloriami
Spożycie alkoholu musi łączyć się z nadprogramowymi kaloriami. To nieuniknione, bez względu na to, jaki trunek wybierzemy. Istnieje jeszcze jedno niebezpieczeństwo. Alkohol pobudza nasz apetyt. Sprawia, że chętniej sięgamy po przekąski i jemy więcej. Wybierając odpowiedni alkohol możemy ograniczyć ilość spożywanych kalorii. Najbardziej kaloryczne okazują się drinki, zwłaszcza takie, które zawierają słodkie dodatki np. soki czy syropy. Najmniej kaloryczne jest natomiast piwo. Biorąc jednak pod uwagę ilość wypijanego piwa, w porównaniu chociażby do wina, wcale nie zaleca się go osobom na diecie. Najlepiej sprawdzi się wytrawne, czerwone wino. 

Dlaczego wino, a nie piwo?
Piwo nie należy do najbardziej kalorycznych alkoholi, jednak pijemy go zazwyczaj w dużych ilościach. Jeden kufel tego trunku to aż 0.5 litra. Wypijając tę ilość piwa spożywamy 245 kcal. Lampka czerwonego wina dostarcza ich zaledwie 80. Nie bez znaczenia pozostaje również korzystny wpływ czerwonego wina na nasz organizm, zwłaszcza na serce. Dlatego właśnie wino jest polecane nawet przez lekarzy. Oczywiście, w rozsądnych ilościach. 

Uwaga na szampana!
Z szampanem naprawdę należy uważać. Co prawda, nie jest najbardziej kalorycznym trunkiem, ale zawiera dwutlenek węgla. To właśnie on sprawia, że alkohol szybciej trafia do naszego krwiobiegu. Szampanem możemy upić się szybko i niepostrzeżenie. Ten trunek bywa bardzo zwodniczy. 

Z czym łączyć alkohol?
Alkohol warto popijać wodą. Zazwyczaj popijamy go bogatymi w cukier sokami lub napojami gazowanymi. Tymczasem, to przez nie szybciej się upijamy, bo zawarte w nich składniki przyspieszają wnikanie alkoholu do krwi. Jeszcze gorszym pomysłem jest popijanie alkoholu napojami typu light, które są słodzone aspartamem. To słodzik mieszany z alkoholem może być nawet trujący. 
Alkohol powoduje, że nasz organizm traci spore ilości wody. Dlatego warto ją uzupełniać. Istnieje zasada mówiąca, że kieliszek wódki, należy popić połową szklanki wody niegazowanej. Pijąc powinniśmy także kontrolować to, co jemy i w jakich ilościach. Przekąski są wskazane, aby nie upić się zbyt szybko, ale warto wybierać zdrowe przekąski. Zrezygnujmy natomiast z jedzenia owoców, gdyż kwasy organiczne, które są w nich zawarte przyspieszają przenikanie alkoholu do krwiobiegu.